| Felieton DIP-a: Falowo czy regulaminowo? |
|
|
|
| wtorek, 23 lutego 2010 09:57 |
|
A wszystko przez to, że Wojtek nie lubi regulaminów, zakazów, nakazów,koncesji, kontroli, terminów, planów i wszelkich innych ograniczeń. Mając z nimi styczność buntuje się. Twierdzi że apologeci regulaminów i auto-regulaminów durnieją, kiedy zdarzy im się nieprzewidziana sytuacja. Mówi, że krzywdzą innych w myśl "jedynie słusznych" - bo własnych - zasad i poglądów i zazwyczaj ustawiają się w roli sędziów. A on nie chcę, żeby jego prywatne zachowanie ktokolwiek "zbiorowy " lub uważający się reprezentanta grupy - poddawał osądowi. Mówi że dzisiaj nie jest w modzie respektować jakiekolwiek zakazy czy nakazy, wszystko mu wisi i koledzy za to go lubią.
Wojtek dodał, że chcąc udowodnić sąsiadowi jego głupotę zaczął wśród kolegów i znajomych dopytywać się o ten regulamin który zabrania mu wyprowadzania kota na trawnik . Okazało się, że jedni mówią - że to zabronione ,inni że to dozwolone a jeszcze inni że nie ma takiego regulaminu i że żyjemy w wolnym kraju i każdy może robić co mu się żywnie podoba.
Wojtek zadzwonił nawet do urzędu miasta i tam także uzyskał informację, że nie ma takiego regulaminu. Ucieszyła go ta wiadomość i oznajmił, iż nasza burmistrz jest the best i będzie na nią zawsze głosował. Uznał, że burmistrz podobnie jak i on- także nie lubi regulaminów i dobrze, że nie zawraca nikomu głowy takimi durnotami jak jakiś regulamin porządku i czystości w mieście. Dodał, że opowie o tym swoim kolegom i wszyscy razem pójdą głosować w najbliższych wyborach, a swoje głosy na pewno oddadzą właściwie.
No cóż, mam trochę inne zdanie w tym temacie , a i Wojtek jakiś taki dziwny miał chuch -że nie uwierzyłem mu. Wiem przecież, że prawo ustawowo nakazuje wprowadzenie takiego regulaminu na terenie gminy/miasta/.
Mieszkańcy w codziennym życiu mają prawo wiedzieć co im wolno a czego nie. Czy mogą umyć samochód na plaży,czy mogą zapalić na przystanku,czy wolno im spuścić psa ze smyczy,itd. Powinni również wiedzieć w jaki sposób miasto zapewni im czystość i porządek na swoim terenie i w jaki sposób utworzą warunki niezbędne do ich utrzymania.
A więc nie ufając Wojtkowi postanowiłem sam dowiedzieć się co ten regulamin mówi. I okazało się że chyba Wojtek ma rację. Uzyskałem odpowiedź, która strasznie mnie zdziwiła. (zobacz odpowiedź od Burmistrza)
Wojtek z kolegami zadowolony z życia pije piwko i wszystkim opowiada, jaka to burmistrz jest super babka, pochwałom i zachwytom nie ma końca. A ja ,no cóż ja jako wyznawca regulaminów nadal nie wiem czy mogę własnoręcznie umyć samochód na parkingu i nadal nie wiem na kogo będę głosował w najbliższych wyborach.
Autor felietonu: DIP
Redakcja Giżycko.tv nie ponosi odpowiedzialności za treści zawarte w felietonach, które zamieszczone są na naszej stronie. Zawarte w nich poglądy i sformułowania prezentują jedynie punkt widzenia autorów tychże tekstów, który nie musi być zgodny z punktem widzenia i poglądami redakcji Giżycko.tv. |
| Poprawiony: niedziela, 14 marca 2010 06:26 |
Komentarze bez akceptacji moderatora tylko dla zarejestrowanych!
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze bez akceptacji moderatora. zarejestruj się.
Zamieszczając swoją wypowiedź zgadzam się z zasadami komentowania.







Komentarze
Zasady określa Regulamin utrzymania porządku i czystości na terenie Miasta Giżycka zawarty w dwóch uchwałach:
- nr XLVII/28/02 Rady Miejskiej w Giżycku z dnia 24 maja 2002 r. w sprawie szczegółowych zasad utrzymania czystości i porządku na terenie gminy,
oraz nr XXXVII/134/05 Rady Miejskiej w Giżycku z dnia 30 grudnia 2005 r. zmieniająca uchwałę w sprawie szczegółowych zasad utrzymania czystości i porządku na terenie gminy.
DIP-ku albo nie umiesz czytać
Miasto nie posiada treści ujednoliconego regulaminu.
Miłego dnia...
i pomimo, że logując się na takich portalach akceptują owe regulaminy, potem ich nie przestrzegają i działają na szkodę owych serwisów. Wówczas im jest dobrze a regulamin jest zły...Prawda?
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.