| Mieszkańcy GTBS-u możecie liczyć... wyłącznie na siebie. | Array Drukuj Array |
| czwartek, 19 listopada 2009 18:14 |
|
Mieszkańcy przedstawili dla burmistrza swoje postulaty i prośby. Poruszono problemy wszechobecnej wilgoci w mieszkaniach, zagrzybienia mieszkań, złego stanu technicznego stolarki okiennej, problemów z systemem centralnego ogrzewania, problemów z ciepłą wodą, problemów z gryzoniami i owadami- które zadomowiły się w ich budynkach. Mieszkańcy także zwrócili uwagę na brak placów zabaw wokół budynków TBS-u oraz na brak miejsca do parkowania aut mieszkańców. Prezes GTBS pani Maria Wojciechowska, poinformowała mieszkańców, że płacą zbyt niski czynsz aby wymagać od administratora (GTBS) poprawy warunków technicznych w ich budynkach. O parkingu też mieszkańcy powinni zapomnieć, bowiem koszt budowy takiego parkingu wynosi obecnie około 50.000 zł - na co GTBS nie stać. Pani prezes zwróciła uwagę mieszkańców na fakt, iż według niej, mieszkańcy źle konserwują swoją instalację C.O. oraz stolarkę okienną i stąd te ich problemy. V-ce burmistrz Paweł Czacharowski zwrócił uwagę, że mieszkańcy płacą czynsz w kwocie około 8 zł za metr kwadratowy, z tego około 6 zł jest przekazywanych do banku na spłatę kredytu- a dla administracji (GTBS) pozostaje 2 zł z metra kwadratowego mieszkania na utrzymanie budynków i przeprowadzanie bieżących remontów. Burmistrz Piotrowska zaczęła swoją wypowiedź od stwierdzenia "Idea TBS-ów się nie sprawdziła", poinformowała mieszkańców- że rozumie ich problemy i jest zaskoczona tak złym stanem technicznym budynków w tak krótkim czasie od oddania ich do użytku. Pani burmistrz dała do zrozumienia mieszkańcom, że płacą zbyt mały czynsz oraz poinformowała ich, że już kilka razy zarząd GTBS występował do Burmistrza Miasta Giżycko o zgodę na podniesienie czynszu dla lokatorów mieszkających w zasobach GTBS. Pani burmistrz stwierdziła, iż nie podnosiła do tej pory czynszu ale będzie zmuszona to jednak zrobić o niewielki procent, aby GTBS miał pieniądze na utrzymanie i bieżące remonty swoich budynków. Już w 40 minucie spotkania,dla kilku mieszkańców TBS-u puściły nerwy i ostentacyjnie opuścili miejsce spotkania. Atmosfera spotkania była dość napięta, każda ze stron wiedziała już na początku spotkania- że to spotkanie nie przyniesie żadnego rezultatu lub choćby kompromisu. Uczestnicy spotkania rozeszli się, a problemy mieszkańców nadal istnieją i chyba istnieć będą. Czy jedyną drogą dla mieszkańców jest dochodzenie swoich praw w sądzie? A może mieszkańcy powinni wyprowadzić się z zasobów administrowanych przez GTBS i kupić mieszkania (na wolnym rynku) "na kredyt"- co sugerowała burmistrz Piotrowska? Wypowiedzi mieszkańców TBS u (całość materiału dodamy późnym wieczorem){youtube width="640" height="385"}IKDLqs9DLp0{/youtube} zobacz materiał video ( mieszkańcy TBS u) - > cz.[ 1 ] cz.[ 2 ] cz.[ 3 ] cz.[ 4 ] cz.[ 5 ] cz.[ 6 ] cz.[ 7 ]
zobacz wypowiedź pani Burmistrz - > cz.[ 1 ] cz.[ 2 ]
|
| Poprawiony: sobota, 21 listopada 2009 12:02 |
Komentarze bez akceptacji moderatora tylko dla zarejestrowanych!
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze bez akceptacji moderatora. zarejestruj się.
Zamieszczając swoją wypowiedź zgadzam się z zasadami komentowania.

W czwartek (19.11.2009r.) o godzinie 15:30, w Sali Konferencyjnej Urzędu Miasta w Giżycku, odbyło się spotkanie mieszkańców budynków należących do Giżyckiego Towarzystwa Budownictwa Społecznego z Burmistrzem Miasta Giżycka panią Jolantą Piotrowską. W spotkaniu oprócz burmistrza uczestniczyli: V-ce burmistrz pan Paweł Czacharowski, Prezes GTBS pani Maria Wojciechowska oraz około 30 mieszkańców dwóch budynków administrowanych przez Giżyckie TBS.



Komentarze
a jak sobie wyobrażasz zamknięcie tych drzwi?
"Kiedy ostatnio były malowane okna?"
Co to ma wspólnego z ich szczelnością haha. Jedynie co wychodzi Pani prezes to zręczne unikanie tematu i robienie z siebie .......
Wychodzi na to że mieszkańcy mają malować okna a i tak płacą duży czynsz. A Pani prezes nie może kupić paru wiader najtańszej farby, żeby pomalować klatki, które nie były malowane od wybudowania bloku.
Syf, burdel i nic więcej, już kiedyś ją wywalili może powinni zrobić to znowu??
I nie ma tłumaczenia że mieszkańcy to, tamto, to żadne tłumaczenie. Rozumiem 5-10 lokatorów marudzi zdarza się. Ale jak problem mają 2 bloki tzn że jednak coś jest nie tak.
Wszędzie jest tak że do władzy w firmach, organizacjach, rządach dorywają się cwaniaki. Tylko nieliczni są porządku i chcą zrobić coś dla innych, albo pomóc w przypadku naszego UM nie doświadczymy owej pomocy.
Na poprzednich sesjach i komisjach radni dyskutowali i wypracowali stanowisko nad przekazaniem środków.
300 tys. zł zostanie przekazane powiatowi grajewskiemu na dofinansowanie własnego zadania inwestycyjnego polegającego na budowie kompleksu sportowego w ramach programu “Moje boisko – Orlik 2012”, położonego przy Zespole Szkół nr 2 im 9 PSK w Grajewie. Zaś kwota 220 tys zł zasili spółdzielnię TBS w Grajewie. Pieniądze te posłużą na spłatę zobowiązań jakie TBS ma wobec Zakładu Wodociągów i Kanalizacji w Grajewie ( ponad 80 tysięcy zł) oraz dla Przedsiębiorstw a Energetyki Cieplnej w Grajewie. ( ponad 130 tys. zł.)
-Po drugie kłamstwem jest , że lokatorzy spłacaja kredyt zaciągniety na budowę bloku na ul.Kazimierza W.Żaden powtarzam,żaden lokator nie podpisywał umowy kredytowej z bankiem.
-Po trzecie wiatrołapy zostały według wypowiedzi pani prezes skonstruowane tylko na lekki deszczyk i słoneczną pogodę,o ulewach nie było mowy szanowni lokatorzy.
Bo Pani prezes stwierdziła że okna są nie pomalowane, w odpowiedzi na zarzut ich nieszczelności i olewania jak zwykle przez nią sprawy. Jedyne na co reagują władze TBS to straszenie sądem. Podejrzewam, że gdyby zatrudnić firmę do wykonania ekspertyz pod kontem instalacji elektrycznej, wodnej, wilgoci w mieszkaniach, to wyszłoby że wszystko jest do wymiany. Póki co to rączka rączkę myje, moim zdaniem kierowanie sprawy do Pani Burmistrz jest bezsensowne, bo się tylko pouśmiecha.
A co do wypowiedzi na temat pogryzienia przez psa, w klatce schodowej.
Widać że nasza Pani Burmistrz nie zna się na przepisach, Straż Miejska nie ma kwalifikacji ani sprzętu do łapania psów. Nie zostali oni przeszkoleni w tym kierunku.Od łapania psów jest hycel.
Wielokrotnie to ja musiałem trzymać psa bo Strażnik miejski się bał, dochodziło do tego że musiałem skanować psa czytnikiem. Tak samo Pani prezes, uważa że wie więcej od ludzi z branży budowniczej itp. A jak Ci ludzie słyszą co ta Pani mówi, to komentarz jest jeden.
Liczmy na siebie. Zdemontujmy ten badziew (napromienniki ciepła), przecież to my nim zarządzamy. Pani prezes wielokrotnie mówiła że nie można tam nic dotykać.
Najszybciej cała sprawa skończy się w sądzie i TBS będzie musiał zwrócić/odliczyć( za używanie ciepłej wody, która czasami jest ciepła) oraz wpłacić odszkodowania.
Jesteśmy najemcami tych mieszkań i mamy sami konserwować np. co.? Pani prezes, czy jest nam pani do czegoś potrzebna skoro sami mamy się zajmować wynajmowanym budynkiem?. Mam wrażenie, że nie ale czy to tylko moje zdanie.
Moze pani prezes ruszy swoje 4 litery i w końcu się doczekamy i coś dla nas zrobi .
Interesuję mnie również szczegółowe rozliczenie za ogrzewanie CO , a nie jak do tej pory nie wiadomo ile i za ile ...
Jakie wielkie wydatki ponosi TBS w bloku na nowowiejskiej gdzie nic nie jest robione ...od dawien dawna .
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.